Jest on kwintesencją ponadczasowej i uniwersalnej klasyki, która jest przede wszystkim bezpieczną bazą, a jednocześnie elementem garderoby, który przy odpowiednich dodatkach tworzy całą stylizację. Małą ciekawostką może być to, że trencz na wybiegi i ulice trafił z okopów wojskowych pierwszej wojny światowej (do dziś w języku angielskim "trench" oznacza dosłownie "okop", a po dodaniu słowa "coat", zamienia się dopiero w kultowy płaszcz:)
Dziś główna role w poście zagra trencz firmy UNITED COLORS OF BENETTON w odsłonie nieco prostej i luźnej.
Mam na sobie:
trencz/płaszcz- United Colors of Benetton, buty- Bershka, szal- h&m, spodnie- ZARA, okulary- Ray-Ban, torebka- Louis Vuitton, zegarek- Calvin Klein.
ŻYCZE WAM MIŁEGO I BAAARDZO SŁONECZNEGO WEEKENDU;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz